Darmowa dostawa od 140 PLN
Brak produktów do wyświetlenia

Wyposażenie awaryjne samochodu, gdy o siódmej rano akumulator odmawia

Rozrusznik awaryjny, potocznie jump starter, zastąpił kable rozruchowe z jednego powodu: nie potrzebuje drugiego samochodu ani życzliwego sąsiada. Zainteresowanie nimi w Polsce wzrosło w ciągu 5 lat ponad 4-krotnie, z wyraźnym szczytem w styczniu — bo wtedy akumulatory umierają. Poza tym w bagażniku warto mieć komplet zimowy, apteczkę, koc termiczny i sposób na naładowanie telefonu, gdy czekasz na pomoc drogową. To wyposażenie, które raz włożone, zostaje na lata.

Co warto mieć w aucie na zimę?

Rozrusznik awaryjny, apteczkę, koc termiczny, latarkę, kamizelkę odblaskową, skrobaczkę i płyn do spryskiwaczy odporny na mróz.

Kiedy najczęściej wysiada akumulator?

W styczniu i grudniu. Zainteresowanie rozrusznikami awaryjnymi jest wtedy w Polsce około trzykrotnie wyższe niż wiosną i latem.

Czy sprzęt awaryjny przetrwa zimę w bagażniku?

Tak, jest projektowany na szeroki zakres temperatur. Rozrusznik warto jednak doładować przed sezonem, bo mróz obniża pojemność ogniw.