Zasilanie awaryjne — prąd wtedy, gdy sieć go nie dostarcza
Liczba produktów: 437
Przerwa w dostawie prądu przestaje być problemem, kiedy masz przygotowane własne zasilanie awaryjne. Blackout w Hiszpanii i Portugalii z kwietnia 2025 pokazał, że kilkugodzinna awaria potrafi dotknąć miliony domów naraz — a w polskich warunkach znacznie częstszą przyczyną jest zwykła wichura zrywająca linię.
Zasilanie awaryjne, gdy zgaśnie światło i piec przestanie grzać
Dobór sprzętu zaczyna się od jednego pytania: co dokładnie chcesz zasilić i jak długo. Agregat prądotwórczy o mocy 2–3 kW obsłuży podstawowe obwody domu, a 4 kW i więcej poradzi sobie z pompami. Stacja zasilania o pojemności 300–600 Wh utrzyma router, telefony i oświetlenie, a od 1000 Wh w górę także lodówkę. Osobno warto pomyśleć o piecu i pompie centralnego ogrzewania — to najczęstsze pytanie, jakie zadają sobie właściciele domów przed zimą, i ma własną podkategorię. Powerbank jest najtańszym pierwszym krokiem.
Od czego zacząć przygotowanie na brak prądu?
Od policzenia, co musi działać: router, telefony, oświetlenie, piec. Do tego dobiera się moc i pojemność, zamiast kupować sprzęt „na zapas".
Agregat czy stacja zasilania do domu?
Stacja jest cicha, bezobsługowa i działa w mieszkaniu. Agregat daje wielokrotnie więcej mocy na dłużej, ale wymaga paliwa i pracy na zewnątrz.
Czy zasilanie awaryjne utrzyma ogrzewanie?
Sam piec gazowy i pompa obiegowa mają niewielki pobór, więc wystarczy im zasilacz UPS lub mała stacja. Ogrzewanie elektryczne wymaga już agregatu.